Dzień 4 – Tallin, spanie na lotnisku

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dzień 4

Przejechanych km: 1431

Dojechaliśmy do Tallina. Nasz litewski kolega bardzo zachwalał to miasto. Mówił, że starówka wygląda dużo lepiej od tej w Rydze. Najpierw jednak musieliśmy poszukać naszego promu na jutrzejszą przeprawę. Wjechaliśmy do portu i przywitały nas ogromne statki.

Port bardzo nam się spodobał. Był zadbany. Znajdował się w nim mały jarmark, a ponadto było tam kilka ciekawych żaglowców. Szybko znaleźliśmy nasz terminal i udaliśmy się na zwiedzanie miasta. Najpierw poszliśmy do parku, który był zrobiony w stylu japońskim. Była sobota, więc największe tłumy powodowały huczne grupy weselne. Park nie wzbudził na nas wielkiego wrażenia, gdyż nie było czuć klimatu o jakim wyczytaliśmy w przewodniku.

Kolejnym celem był Pałac Kadriorg. Ta budowla została zbudowana przez Cara Piotra I Wielkiego na cześć swojej ukochanej żony. Cały kompleks jest otoczony ogrodami i niestety nie mogliśmy wejść do środka budynku.

Kierowaliśmy się na Plac Wolności. Zobaczyliśmy na nim wielu strajkujących ludzi. Byli oni za tym, aby Estonia odłączyła się od Unii Europejskiej. Po wejściu na górę zobaczyliśmy panoramę miasta. Zwiedziliśmy wiele kościołów, weszliśmy do cerkwi i widzieliśmy estoński parlament.

Zaczęło padać. Gdy wychodziliśmy na zwiedzanie miasta myśleliśmy, że będzie słoneczny dzień, lecz pogada jest tutaj bardzo zmienna. Wróciliśmy do Ogórka i zaczęliśmy szukać noclegu niedaleko portu. Deszcz nie odpuszczał. Pobudkę planowaliśmy na 5.00, a nie chcieliśmy brać mokrych namiotów do busa. Znaleźliśmy bardzo dobrą miejscówkę nad morzem i tylko czekaliśmy na wypogodzenie. Grając w karty, doszliśmy do wniosku, że możemy pojechać na lotnisko i tam spędzić noc. Jak pomyśleliśmy tak zrobiliśmy. Godzinę później spaliśmy już na lotniskowych ławeczkach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pałac Kadriorg

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Japońskie ogrody

 

Więcej zdjęć tradycyjnie w GALERII

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.
  • Paulina

    Nie było problemu ze spaniem na lotnisku? Też mam takie plany 🙂

    • Artur OgorkiemWSwiat

      Nie mieliśmy żadnego problemu 🙂
      Co prawda było sporo ludzi i ławki dla niektórych były niewygodne 😀