Dzień 22 i 23 – Powrót do domu

Dzień 22 i dzień 23 

Przejechanych km ( po 22 dniu ) : 8165
Przejechanych km ( po całej wyprawie ) : 9101

Zaplanowaliśmy sobie, że mamy 3 dni na powrót do domu. Mieliśmy ponad 1700 km do Chełma, a Ogórek do najszybszych nie należy. Wstaliśmy rano i ruszyliśmy przez Belgię do Luksemburga. Nie sądziliśmy, że będziemy przejeżdżać przez to państwo. Jedyne co wiedzieliśmy o tym Księstwie, to fakt, że można tutaj kupić najtańsze paliwo w Europie. Szukając stacji benzynowej, objechaliśmy miasto. Widzieliśmy m.in. katedrę Notre Dame. Wyjechaliśmy ze stolicy i zalaliśmy nasz bak do pełna.
Znaleźliśmy się na niemieckich autostradach. Ogórek jechał dobrze i czuliśmy, że już żadna awaria nas nie zaskoczy. W pewnym momencie, już w nocy, znaleźliśmy się na zamkniętej części autostrady. Nawigacja pokazywała, że za kilka kilometrów będzie zmiana kierunku jazdy, więc zdecydowaliśmy się nie szukać objazdu i minąć barierki. Mijaliśmy niezliczoną ilość ustawionych na ulicy stołów z krzesłami i budki z jedzeniem. Pewnie z rana miał się tam zacząć jakiś festyn. Zatrzymaliśmy się na parkingu przy autostradzie 900 km od Chełma.

Ogórek ruszył już o piątej, a granicę przekroczyliśmy już 4 godziny później. Jechaliśmy praktycznie już bez żadnych postojów. Pierwszy raz śniadanie jedliśmy w busie podczas jazdy. Mając do wyboru dojazd do domu w nocy lub w południe następnego dnia, zdecydowaliśmy się na ciągłą podróż. Czas mijał zaskakująco szybko. Rozmawialiśmy o najlepszych, jak i o najgorszych miejscach jakie widzieliśmy. Zatrzymaliśmy się na ostatni postój, zrobiliśmy szybki obiad i ruszyliśmy dalej.

Do Chełma wjechaliśmy przed 22. Postanowiliśmy sobie, że chcemy zrobić pamiątkowe zdjęcie Ogórka z herbem Chełma. Stanęliśmy na chodniku, by nie blokować jednej z głównych wjazdowych dróg do miasta. Znajomi do nas dołączyli. Dosłownie chwilę później przyjechała policja. Po zrobionym zdjęciu, wyszliśmy im na przeciw, by poinformować funkcjonariuszy, że już się stąd zabieramy. Niestety policjant nie chciał słuchać naszych wyjaśnień i każdy z kierowców dostał po 100 zł mandatu i 1 punkcie karnym. Przeparkowaliśmy samochody i zaczęliśmy opowiadać co widzieliśmy, co przeżyliśmy.

 

20140822_125215

10638128_724902130910899_492450978_n

20140822_135319

10613789_724901530910959_504544086_n

10637881_724901770910935_1866771457_n

10647810_724902014244244_957607957_n

10634321_724901937577585_147833532_n

10603064_724901447577634_1895236239_n

10643161_724901317577647_1075130343_n

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.
  • Cudny ten ogóras 🙂

  • burza

    gratuluje pomysłu i odwagi!

  • superwłóczęga

    Chłopaki również jestem zapaloną podróżniczką, ale muszę wam powiedzieć że jesteście po prostu genialni! Zazdroszczę Wam pomysłu i oczywiście Ogórka 😉 Życzę Wam więcej takich przygód. Zabierzcie mnie kiedyś ze sobą, haha 😉 😀 Pozdrawiam ciepło 😉

  • IsKa

    Kurcze chłopaki podziwiam Was! Myślałam,że w tym zapyziałym Chełmie nie ma tak odważnych i szalonych ludzi. Sama uwielbiam podróżować i chętnie bym się na taką wyprawę wybrała 😉 pozdrawiam

  • Witam w zimnej Polsce 😛