Dzień 18 – Porto w Porto

Dzień 18

Przejechanych km: 5830

Na podbój Porto ruszyliśmy po 10. Parking znaleźliśmy przy samej rzecze Duero. Mieliśmy trzy kilometry do centrum. Po drodze do niego, mijaliśmy wiele ładnych kościołów, a nam najbardziej przypadł do gustu kościół pod wezwaniem Św. Ildefonsa. Obok katedry znajduje się kolejka, która zjeżdża po torze nachylonym pod kątem 45 stopni. Dzięki niej dostaliśmy się na most Ludwika I. Widać z niego piękną panoramę miasta. Zrobiliśmy sobie spacer wzdłuż rzeki, po drodze mijając przycumowane, zabytkowe barki, które kiedyś woziły beczki z winem. Następnie zaczęliśmy szukać winiarni. Kupiliśmy sobie po lampce Porto. Wino jest bardzo mocne, bo zawiera aż 20% alkoholu. Nam średnio smakowało.

Karol, który nie pił, ruszył na północ od Porto, by znaleźć jakąś mniej zaludnioną plaże. Gdy dojechaliśmy do celu, szybko przebraliśmy się w kąpielówki i pobiegliśmy się kąpać. Woda w oceanie była dużo zimniejsza od wody morskiej, więc i my dużo dłużej wchodziliśmy do niej. Popływaliśmy w Atlantyku i mając 1650 km do Paryża ruszyliśmy w dalszą podróż. Tego dnia zrobiliśmy “tylko” 300 km.

 

IMG_1007

 

IMG_1002

IMG_0997

IMG_0992

 

IMG_0990

IMG_1013

 

IMG_1010

IMG_0994

IMG_1009

IMG_1008

IMG_1017

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.