Dzień 10 – Poszukiwania mechaników

Godzina 23:50

Godzina 23:50

Przejechanych km: 2090

Żadnego z nas nie obudził budzik. Wszyscy obudziliśmy się grubo po dziesiątej. Szybko złożyliśmy obozowisko, równie prędko zjedliśmy śniadania i pojechaliśmy do Tampere. Mieliśmy 20 adresów mechaników, więc byliśmy pewni, że ktoś nam pomoże.

Paweł na GPSie zaplanował trasę i ruszyliśmy do miasta. Pierwszy zakład odmówił, większość pracowników pojechało na wakacje i mieli ręce pełne roboty. Pojechaliśmy dalej. Kolejny raz opisywaliśmy nasz problem, ale po wysłuchaniu następny mechanik stwierdził, że nie ma czasu. Jeździliśmy od drzwi do drzwi. Większość mechaników nawet nie chciało zobaczyć naszej usterki.

Wiedzieliśmy, że potrzeba dokręcić wąż odprowadzający olej z turbiny. Dosłownie 5 minut roboty, ale my nie mieliśmy warunków i narzędzi, żeby to zrobić. Dwóch rosyjskich mechaników, że musimy wymienić turbinę. Byliśmy dosłownie w ponad dwudziestu warsztatach samochodowych. Zajechaliśmy nawet do autoryzowanego serwisu Volkswagena, a tam powiedzieli nam, że nie mają części do naszego busa. Byliśmy już bardzo zirytowani całą sytuacją.

Zajechaliśmy do supermarketu w Tampere w celu zakupu oleju do naszego silnika. Na stacjach za litr oleju musielibyśmy zapłacić aż… 16 euro. Niestety w sklepie nie było tego, czego poszukiwaliśmy. W zapasie zostało już tylko pół litra oleju. Ruszyliśmy na północ przekonani, że dopisze nam szczęście i znajdziemy kogoś kto mógłby naprawić Ogórka.

Na kolację zrobiliśmy sobie naleśniki z jagodami, które zebraliśmy dzień wcześniej. Zatrzymaliśmy się za Tampere. Cały dzień poszukiwań mechanika nie przyniósł oczekiwanego efektu…

Godzina 23:10

Godzina 23:10

Robimy naleśniki

Robimy naleśniki

Jagody z Parku Narodowego Rovaniemi

Jagody z Parku Narodowego Rovaniemi

Nasze obozowisko

Nasze obozowisko

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.

Comments are closed.