Dni 32,33 – Lofoty, piękne Lofoty

Przejechanych km: 5850

Jeszcze nocą założyliśmy sobie, że podjedziemy kilka kilometrów do miejscowości A. Jechaliśmy i zaczęły otaczać nas niesamowite góry. Dodatkową atrakcją były tunele, a niektóre wyryte zostały pod wodą. Jechaliśmy i każdy z nas wskazywał na ciekawie wyglądającą górę czy most. Droga prowadząca przez archipelagu czasami sprawiała wrażenie jakbyśmy jechali nizinną trasą, a obok nas znajdowały się ogromne góry.

Bliżej naszego celu coraz częściej przejeżdżaliśmy przez rybackie małe miasteczka. Zapamiętamy przede wszystkim domki, które były podparte palami. Po drodze, zachwycały nas jeszcze niesamowite plaże. Gdy się zatrzymaliśmy przy jednej z nich, Marcin przebrał się w kąpielówki i pobiegł się kąpać. Woda była zimna, ale krajobraz był wspaniały.

Dojechaliśmy do miejscowości A. Na końcu tego miasteczka znajduje się parking, na którym się zatrzymaliśmy. Poszliśmy w stronę najbliższego brzegu. Paweł z Adrianem wzięli wędkę i poszli łowić. Reszta ekipy znalazła sobie przytulne miejsce na skale i zaczęła się opalać. Pogoda nam dopisała tego dnia. Niestety nasi wędkarze na swój sprzęt nie mogli nic wyłowić i zagadali do dwójki Norwegów, którzy co chwilę wyławiali dorsze. Pokazali im swój sprzęt i razem ruszyliśmy na zwiedzanie miejscowości. Miasteczko było malutkie. Pochodziliśmy chwilkę i znaleźliśmy sklep wędkarski. Zakupiliśmy przynętę, którą polecili nam Norwedzy i jeszcze raz poszliśmy łowić. Tym razem chłopaki wyciągali ryby jedną po drugiej. Większość z nich była zbyt mała, więc je wypuszczali, ale udało im się złowić kilka ciekawszych okazów. Wróciliśmy do Ogórka i po kilku nieudanych próbach odpalenia grilla, Karol wzniecił taki ogień, który nie zgasł. Położyliśmy dorsze na ruszcie i czekaliśmy aż się upieką. Były pyszne!

Poszliśmy spać koło 3. Musieliśmy wstać po krótkim śnie, gdyż planowaliśmy jeszcze tego dnia dojechać do atrakcji turystycznej – Szczytów Siedmiu Sióstr. Wróciliśmy się do miasta Lodingen i tam wsiedliśmy na prom. Zaoszczędziliśmy dzięki niemu dużo czasu i pieniędzy, gdyż paliwo w Norwegii kosztuje ok. 6.50zł za litr!

 

Więcej zdjęć w GALERII

 

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.

Comments are closed.